czytam
M1 każe mi śpiewać piosenki z przedszkola - mojego
Przypominam sobie Ogórka
Śpiewamy
Ogórek, ogórek, ogórek
Zielony ma garniturek i czapkę i sandały
M1 przerywa: ale przecież ogórek nie ma ani czapki ani sandałów, ma tylko makaronik taki u góry
ja: to jest ogonek, nie makaronik
M1: warzywa nie mają ogonków mamusiu, zwierzątka je mają: kotki, pieski, koniki.....
Nie chcę wracać do przeszłości i pisać o tym, co myślę o świętach
Wszak najważniejsze, że się skończyły
Ale pozostał problem:
Co zrobić z kolejną porcją zabawek?
Stare wyrzucić - skapną się od razu, będzie ryk
Pozostawić wszystkie - nie ogarnę ich nigdy, będzie syf
Mam słodkie dzieci
Chore czy zdrowe
Zawsze mnie zaskakują
Cieszą mnie ich słowa, gesty, laurki...
Dlaczego K2 stoi pod szafką i udaje krowę?
A po co kula antyperspirantem po podłodze?