Chustka

czytam
M1 każe mi śpiewać piosenki z przedszkola - mojego
Przypominam sobie Ogórka
Śpiewamy
Ogórek, ogórek, ogórek
Zielony ma garniturek i czapkę i sandały
M1 przerywa: ale przecież ogórek nie ma ani czapki ani sandałów, ma tylko makaronik taki u góry
ja: to jest ogonek, nie makaronik
M1: warzywa nie mają ogonków mamusiu, zwierzątka je mają: kotki, pieski, koniki.....

sierściuch

Nie chcę wracać do przeszłości i pisać o tym, co myślę o świętach
Wszak najważniejsze, że się skończyły
Ale pozostał problem:
Co zrobić z kolejną porcją zabawek?
Stare wyrzucić - skapną się od razu, będzie ryk
Pozostawić wszystkie - nie ogarnę ich nigdy, będzie syf

nieszczęście w szczęściu

Przecież to się nic kupy nie trzyma
Dla jednych Gwiazdor dla innych Mikołaj
Część prezentów przyniósł do cioci i wujka dwa dni wcześniej
Część "zapakował w papier który ma mama w domu"(cytat M1)
Wpadł na wigilię do babci (skąd w ogóle wiedział, że jedziemy do babci?) nie wiadomo jak (nie ma kominka) i zostawił paczki pod choinką gdy dziewczynki akurat były w innym pokoju
A podobno coś jeszcze czeka u drugiej babci...?

Foszki

Dziewczynki obrażają się często.... a może i ciągle?
Fochy dzielą się na:
  • ryczące
  • zamykające się w pokoju
  • wyzywające "nikt mnie nie kocha", lub "kochasz bardziej K2"
  • bijące rodziców
  • rzucające zabawkami...

użyteczność i utylizacja

Co zrobić?
Idą święta.
Córki poprzeczkę podniosły wysoko.

W trąbę

Tak perfidnie robię dzieci w trąbę
Wciskam ten kit o Mikołaju, Gwiazdorku
Że jeden mały, drugi duży
Że ten chudy, drugi gruby
Że ten malutkie prezenty ten drugi większe przynosi
Że - O! spotkałam go raz i drugi
I znowu mi coś dał
Że - O! Babcia go spotkała i ciocia...
Doigram się

Ho ho ho

Chcą być dorosłe
Nosić buty na obcasie
Malować usta
Chodzić do pracy
W różowych sukienkach
Mieć męża
I dużo dzieci

Koty i słoń

Koty te nie dawały mi spokoju
Lubię koty
Zwierzęta ogólnie lubię
I sobie myślę, jak to mama Kingi robi, że ma te koty i Kingę i radzi sobie
Ba!
Tych kotów ma podobno mnóstwo

Słodycz

Mam słodkie dzieci
Chore czy zdrowe
Zawsze mnie zaskakują
Cieszą mnie ich słowa, gesty, laurki...

Dziwne zachowania


Dlaczego K2 stoi pod szafką i udaje krowę?
A po co kula antyperspirantem po podłodze?

Agatka

M1 będąc bystrą dziewczynką zauważa już, że istnieją: zło, wypadki, ból...
Listopadowe dni coś tam już w jej główce zmieniły
(cmentarz, wiadomości, ciągłe powtarzanie w mediach kto umarł i dlaczego)

Trudy

Jakby ktoś, spytał mnie dzisiaj Czym jest dla mnie macierzyństwo?
Odpowiedziałabym:

  • robieniem jedzenia dzieciom
  • sprzątaniem po jedzeniu
  • sprzątaniem po dzieciach
  • robieniem picia dzieciom
  • wycieraniem mokrych dzieci
  • przebieraniem mokrych ubrań
  • myciem brudnej podłogi po dzieciach

Mo

Myślałam, że mam moc
Że schowam go pewnego dnia
K2 popłacze i zapomni
Ale nie umiem
Co go ukrywam to muszę oddać

Koty Kingi

Urodziny córek zawsze napawają mnie dumą.
W końcu urodziłam, wykarmiłam, z grubsza odchowałam
Dałam siostrę
Robimy z mężem wszystko, żeby były najedzone i szczęśliwe
Kochamy je zawsze
Jak się cieszą, jak płaczą, jak chorują

Spacerniaki

Nadal nie śpią po nocach
Gadają
Chodzą
Płaczą