List do K.

K-dwuniu!

Masz dwa lata
Jedni powiedzą, że to mało inni że dużo
Masz swoje zdanie
Jedni pomyślą, że to dobrze, inni że źle
Jesteś dziewczynką, będziesz kobietą
Nie martw się - nie Ty pierwsza nie ostatnia, łatwo nie jest, wiem

o Misiu

Zrobiłam coś o czym chyba nie powinnam pisać
  •  niepotrzebnie wzbudzę litość
  •  może warto mieć jakieś słodkie sekrety
  • pewnie nie tylko mnie to spotkało 

Przesilenie-niedosilenie

Stan odrętwienia
Wyizolowania
Braku sił

Chrząszcz

Koniec z:
- psynoseniem wsystkiego
- chodzeniem do psedskola
- jedzeniem grusek
- jezdzeniem do babci
- cesaniem kitek
- piepseniem kotlecików
- wchodzeniem do mamy safy
- obrazaniem się o wsystko

Tańce weekendowe

Weekend
można iść na plac zabaw
można też turlać się po podłodze i rysować ruch

I też na takich warsztatach mieliśmy okazję być
jak się okazało na wejściu na stronie www pojawił się błąd
I zamiast dzieci 2-4 letnich miały przyjść 5-7...

Walka, pot i łzy

Ładna pogoda
Idziemy rodzinnie na plac zabaw, jakiś 1km drogi
M1 chce jechać autem, bo to bardzo daleko
Wybijam jej pomysł z głowy
idziemy na nogach

Love

M1: Mamuś, kogo kochasz najbardziej?
Całą swoją rodzinę
M1: ale nie chodzi o całą rodzinę, tylko o dzieci
Kocham córki najbardziej
M1: ale Ty masz tylko córki, więc którą mocniej
Moją własną
M1: ale wybierz którąś
Kocham obie tak samo
M1: musisz powiedzieć: mnie czy K2?

Tachanie

W poniedziałek znalazłam w necie i się uśmiałam:


wyznanie - wyzwanie

M1 wróciła z przedszkola i nieśmiało mówi:
Mamuś płakałam dziś na leżaczkach
Ojej dlaczego?
Bo mi smutno było
Dlaczego?
Bo przypomniałam sobie, jaką mi piękną muzyczkę puszczasz, 
Marię Peszek - i tu zanuciła:

Różyczki

takie pachnące
takie czerwone
i niby ładne
takie z miłością

Trzecia

jest piękna
cicha
mała (już nie urośnie)
z odzysku
ale oryginalna

miłość kwitnie

Taki tam mój tydzień
.... przedwalentynkowy

Analizy

często przeprowadzam analizy

analizy poranne:

  • dlaczego CÓRKI budzą się na 5 minut przed budzikiem z płaczem - czy reagować czy wytrzymać te 5 minut słuchając ryków i jęków 
  • o ile mogę przestawić budzik i jak sprytnie wyedytować drzemkę, żeby pospać jak najdłużej i nie zaspać

Sposoby

M1: mamo, nie chcę zjeść marchewki, weź ją...
ja: no trudno, jak nie chcesz to nie jedz, mówiąc to wyjmuję z łaską córce kawałki marchewki z rosołu
Marchewka jest taka zdrowa, po niej ma się piękną skórę
M1 lekko urażona: ale ja mam piękną skórę

Trudne sprawy

Spacer w wydaniu córek:
  • nie idźmy nigdzie
  • JEDŹMY do miasta
  • pójdźmy do kościoła (sic!)
  • pojedźmy do McDonalds
  • a może do City Center?
  • ale wózkiem... z dostawką