Lśnij !

Zachciało mi się świetlistości wieczorem.
Kiedy jak nie teraz? ileż można czekać?

Październikowa matka

No jest taka. 
Stoi w dresie, nie dlatego, że to jest modnie,
Raczej wygodnie i tak nie opina jak legginsy (które nosi ciągle)

Dramat

Dramat pieprzony
Z córką w roli głównej


Za kulisami



Kiedy poniedziałek zmęczył
Wtorek dołożył
Środa w pędzie kazała zacząć zwalniać

Zostań w domu z dziećmi

Myślę, że to co się dzieje, przerasta nas wszystkich.
Jest po prostu inaczej.

W marcu

Żul pod blokiem, życzył mi miłości z okazji 8 marca
Miło
Wdzięczność
Dziękuję

Wojownik, nie ostatni

Zostałam sama. Ot tak. Bywa
Ale nie samotna

Kocha, nie dba i wisi

Kocha Lubi Szanuje Nie chce Nie dba Żartuje
i Nienawidzi

Miłość od pierwszego wejrzenia

Zdarza się
Raz, nie zawsze
Życzę każdemu

Kto przeżył ten wie

Uśmiech na twarzy
Szybkie bicie serca
Poczucie ciepła w ciele
Czasem łzy w oczach
Wypieki na policzkach

I czy to przypadek rządzi tą chwilą?
A może los tak chciał?
Czy to zostanie na zawsze?

Tak, zostanie.
M1 jest częścią mnie od lat 10 i miesięcy 9

Ma mój uśmiech, moją płeć, miliony moich komórek
Ja mam jej miłość i jej wrażliwość

Czy istnieje wspanialsze odczucie?
Tak
Wtedy kiedy na świat przyjdzie taka, ot K2
i dzięki potęgowaniu...
Miłości robi się więcej, jest pełniejsza i potężniejsza.
Jest wszystkim


Czy do takiej miłości można coś jeszcze dołożyć?
Tak
Myślę i mam nadzieję że tak :) :*

Cele i strategie

Zarządzanie sobą to coś bardzo istotnego
ze względów zdrowotnych, finansowych i społecznych

Konsumpcja jesienna


Pobiegłam całować się z Panią Jesień

Wybrałam wieczór, wybrałam park.
Zaczekałam na mżawkę, która opustoszy drogi.
Wcześniej dużo zjadłam, trochę wypiłam,
żeby za łatwo nie było.

Myślałam o moich sprawach, tych błahych i ważnych.
Zrobiłam z nich wieżę, zalałam galaretką owocową i czekałam co się wydarzy.
Pogodziłam się z chłodem, z brakiem słońca, z szybkim zmierzchem i mniej promiennym porankiem.
Po paru dniach wyciągnęłam z wieży:

córki
przyjaciół
koty
śpiwór
poczucie szczęścia
poczucie odpuszczenia
wiarę, że wszystko ma sens

Wyciągnęłam też swoje ciało - hoho! było tam - zdrowe i nawet całkiem ładne.

Namalowałam nimi mapę marzeń - kolejną.
Zamknęłam się w ciepłym śpiworze (jak co noc) i przy kojących dźwiękach muzyki, umieściłam je tam gdzie ich miejsce -

w sercu, tuż za mostkiem

Myślę, że wieczorne, jesienne pieszczoty są bardzo potrzebne ludzkości

PS. Co zrobiłam z resztą galaretowatej masy? Zjadłam!



Pozamiatane

Lubie zwierzęta
Czy lubię ślimaki?

Ashwagandha, kofeina i elektrolity

Zapanował lekki nieład
Po to żeby mógł wyłonić się ład
Jak na razie tego pierwszego jest dużo
tego drugiego niewiele
ashwagandha, kofeina i elektorlity

coś jeszcze albo nic więcej

Do dzieła! - krzyknęła ochoczo i popłakała się ze strachu
Trzy razy

Równoważnia

Obudził mnie stan równowagi
Nie czułam złości, nie było smutku