Mam 27 lat

Mam 27 lat i
  • oglądam przynajmniej godzinę dziennie bajki
  • układam puzzle  
  • bawię się lalkami
  • bawię się w szkołę

Zwierzątko?

Skacze na tyłku jak piłka, w zębach trzyma korale małej księżniczki, które usilnie próbuje zjeść.
Podbiera zabawki, niszczy puzzle, kradnie lalki.
Pluje, ślini, czasem coś osika - przypadkiem.

FotoCórki 2013

No i jest kalendarz z córkami.
Dołączony do Wprostu, kosztuje tylko 6 zł.
Tanio jak na to, że jest 13 miesięcy ;-) (od grudnia 2012 do grudnia 2013)

Deszcz pada

Bo Tak Stoimy na czerwonym świetle bo lubimy.
Nie widzimy guziczka, nie wdusimy guziczka.

Tydzień

Wiersz dedykowany wiadomo komu wiadomo czemu:

Tydzień to naprawdę dużo czasu
w tydzień można zajść w ciążę

w tydzień można znaleźć pracę
w tydzień można się zakochać
i w tydzień można urodzić

Wisielec w sypialni

Zawisł jakiś tydzień temu.
Żeby K2 miała gdzie się patrzeć jak zasypia.
No i patrzy się.
Trochę już jej się znudził.
Chciałaby go dotknąć, poślinić.
A nie może bo tak wisi i dynda i ona nie sięgnie.
Czasem jak jest na dużym łóżku, to pełza w jego stronę i próbuje go ściągnąć, ale po co?
Lepiej wszystkim jak wisi.
Tak słodko wygląda na tle zasłonek.

Murzynka z chińskim kokiem

Od paru dni jestem księżniczką, w międzyczasie byłam kucharką, do M1 musiałam mówić mamo. Mam obiecany pałac z komnatami, niedługo się przeprowadzam (córka starsza nie wie, że MY przecież mieszkamy w pałacu).
Wszystko przeżyję, żadnego zawodu się nie boję, przeprowadzki też nie. 

Ale tego, że jestem murzynką z chińskim kokiem to nie wiedziałam....

Wprost w moje dzieci

M1 i K2 będą sławne. Może jeszcze nie bogate ale sławne na pewno.

Za tydzień o tej porze ich twarze będą znane całej Polsce.

I to nie przez to, że założę im profile na fb ze słitaśnymi fotkami.

Moje śliczne dziewczynki wygrały w konkursie:

„Zobacz swoje dziecko w kalendarzu na 2013 rok”.

Łazarski lans

nie lubię tych majtek (nie mają pieska nadrukowanego)
nie chcę tych rajstópek (mają jedną kreskę na tyłku zamiast dwóch)
ta koszulka mnie drapie (ma małą metkę na boku, co nie ma prawa drapać)
tą bluzeczkę daj K2 (znudziła jej się)
ten sweterek ma zły dekolt (założyła tył na przód)
pomaluj mi ustka bo mnie bolą (ściema)
daj mi gumę, nie połknę obiecuję (połknie na bank)

MIESZKAM W PAŁACU



Budzi mnie dźwięk wznoszących się rolet zewnętrznych 1 

Do moich uszu dobiega cichutka chińska muzyka relaksacyjna 2

Otwieram oczy i mój wzrok przykuwa delikatnie złocąca się lampka nocna 3

Boski szantaż



Dzyń dzyń idą święta.

Dzieciaki czekają na Mikołaja, Gwiazdora ( jak zwał tak zwał, dla mnie ten pierwszy przychodzi 6.12, jest synem tego drugiego i jest mały, a ten drugi jest stary i gruby i przychodzi 24.12)

Boją się trochę i są podniecone jednocześnie, więc nie pozostaje mi nic innego niż je NAKRĘCAĆ
Tak! ha ha
Nakręcać i co najlepsze SZANTAŻOWAĆ

-posprzątaj klocki
-pozbieraj kredki
-przeproś siostrę
-zjedz kolacyjkę
-nie mów tak brzydko
-nie krzycz na mnie 

... BO MIKOŁAJ/GWIAZDOR DO CIEBIE NIE PRZYJDZIE

Szczęśliwe dziecko to bazgrzące dziecko



Moja M1 odkąd zmieniliśmy jej przedszkole na takie niekrzyczące na nią (przez rozdrażnione Panie) i niebijące jej (przez nadpobudliwe dzieci) przestała robić śliczne rysunki. Wcześniej, gdy odbierałam ją taką zapłakaną i popuchniętą w rączce trzymała plik rysunków: „mamusia, tatuś, siostrzyczka i ja”, tudzież: „tatuś”.

Wszystko jest BTSem

Po jakże nieudanej próbie pracy w firmie BTS, o której już pisałam dokładnie tutaj,

bliska depresji stwierdziłam, że wszystko jest BTSem, czyli gówniane i bez sensu.

W przypływie żalu napisałam parę opowieści zaczynających się na literki B T S.

I naprawdę przez chwilę myślałam, że nie żyjemy w żadnym matrixie, żyjemy w BTSie. 

Głupie?

Hej ho, do pracy by się szło ... albo i nie

Praca od zaraz, na cały etat,  na  ¾ etatu, na umowę zlecenie, na okres próbny, za minimum krajowe, za pół darmo, za darmo, za dupę.
Z prawo jazdy, z własnym autem, dyspozycyjnych, zaangażowanych, pełnych pomysłów, zajebistych, bezmężnych, bezdzietnych. Ambitnych i odpornych na stres. Potrafiących język angielski w stopniu bdb, niemiecki w dobrym i preferowany trzeci język. Z doświadczeniem minimum 5 lat, no i z ORZECZENIEM O NIEPEŁNOSPRAWNOŚCI.  

Półplac zabaw



Na Dmowskiego, między dwoma wieżowcami zrobiono – uwaga, uwaga – nowy plac zabaw. Zastąpił on stary, taki brzydki sprzed 50 lat pewnie, którego się bałam na początku, bo był naprawdę ohydny i uszkodzony tu i ówdzie, ale dzieci go lubiły.. i te małe i te większe, goniły się, w bunkry bawiły i w sklepy – w  zależności od płci.