O DORO

21:57 Unknown 3 Comments

sprawiasz że poranki są ciche
pobudzasz moje dzieci do działania
uczysz je angielskiego skoro świt
pozwalasz mi ubrać je bez płaczu
twój śpiew powoduje, że jedzą cichutko śniadanie

dzięki Tobie cały dzień jestem jakoś dziwnie optymistyczna
nucę sobie pod nosem:
"udało się, udało, znów się udało, tak udało się!"
A jesteś tylko mała pulchną i kiepsko ubraną dziewczynką.
Podziękowania dla TVP1, bo żeby jeszcze bardziej ułatwić mi życie
(tak, tak, kto by pomyślał)
już od 5:15 emitują DORĘ, a gdy skończy się ona o 5:30 to....
zaczyna się na Nick Junior kolejna DORA
angielski, śpiewy, pozytywne myślenie, gadające gwiazdy, kradnące lisy, gderliwe trole  i ochydne czarownice, których nawet ja się trochę boję
tak
bajki
z rana
są balsamem na moją duszę
to czym muszą być dla moich dziewczynek?
jak im odmawiać takiej przyjemności?
Uszyłam Cię Doro.
Bądź ze mną zawsze ...


















Ewentualnie bądź z dziewczynami
Póki Cię nie rozprują, nie uszkodzą, nie pokłócą się o Ciebie
I póki nie sprawisz, że będę musiała Cię schować lub zutylizować
Gdyż zamienisz nasze poranki w koszmary....

3 komentarze:

luquee pisze...

Oj będzie ryk w święta, jak nie jednej to drugiej :P lepiej szybko uszyj Diego ;)

Unknown pisze...

Ale Diego jest kuzynem DORY, to chłopiec! a wiesz co M1 myśli o chłopcach... trochę nimi gardzi. A K2 chce to co siostra. Ewentualnie drugą Dorę ale inną techniką wypada mi zrobić... :)

harakiria pisze...

Śliczna ta Dora! Ale zdecydowanie muszą być dwie,inaczej węszę tragedię i kłótnie ;-)