Boski szantaż

00:00 Unknown 5 Comments



Dzyń dzyń idą święta.

Dzieciaki czekają na Mikołaja, Gwiazdora ( jak zwał tak zwał, dla mnie ten pierwszy przychodzi 6.12, jest synem tego drugiego i jest mały, a ten drugi jest stary i gruby i przychodzi 24.12)

Boją się trochę i są podniecone jednocześnie, więc nie pozostaje mi nic innego niż je NAKRĘCAĆ
Tak! ha ha
Nakręcać i co najlepsze SZANTAŻOWAĆ

-posprzątaj klocki
-pozbieraj kredki
-przeproś siostrę
-zjedz kolacyjkę
-nie mów tak brzydko
-nie krzycz na mnie 

... BO MIKOŁAJ/GWIAZDOR DO CIEBIE NIE PRZYJDZIE

Tak, oni wszystko widzą, wszystko wiedzą, mają dobry wzrok i jeszcze lepszy słuch, przez szparkę w zasłonce widzą czy jesteś grzeczna, przez ścianę słyszą czy nie ryczysz, a każdy wieczorny stukot u sąsiadów obok jest potencjalnym odgłosem Mikołaja przeciskającym się i nadsłuchującym. 
Jaka to jest dla MaMoLa frajda. Myślałam kiedyś, że wciskanie dzieciom takich bajek jest głupie, a teraz odkryłam SENS. Mam grzeczne dzieci, jedno nakręca drugie, strach i radość mieszają się, a ja z wypiekami na twarzy wciskam do umytych (przez M1 – osobiście zmywała kupę ze swojego kozaczka) bucików czekoladowe bombeczki, gwiazdorki, lizaczki i batony i patrzę uważnie na twarze śpiących dzieciaków czy mnie przypadkiem nie podglądają...
Nie widziały. Ale zabawa! Lepsza niż alkoholowa impreza na mieście i powrót z niej nocnym na gapę. Ależ mi się porównanie nawinęło.
Ciekawe co ja dostanę od Mikołaja… Laczuszki wyprałam i leżą koło łóżka jakby co ;p



 A to cudowny Gwiazdor z zeszłego roku, ale hola hola, on nie był gruby....może to była tania podróbka w stroju z biedronki...nieee. Sądząc po prezentach na bank przyjechał z LAPONII.

5 komentarze:

madziula pisze...

Wczoraj u mnie dokładnie to samo, tylko że jak mi się na koniec przed samym spaniem dzieciaczków przypomniało o butach to już im się Mikołaja odechciało, bo Wiciu stwierdził, że on nie chce nikogo obcego pod jego drzwiami, że się boi, i musiałam buty schować i obiecać że żadnego Mikołaja nie będzie, nawet przez komin nie wejdzie :) ( to było kolejne pół godziny zanim zasnęły) zapomniał o wszystkim dziś rano:)

Natalia pisze...

No i zapomniałaś, że jest ciocia i wujek, a Mikołajek to taki gapa, że prezenty dla M1 i K1 zostawia też w ich butach przez przypadek... :-) Są dziesiątki możliwości, ale tylko parę razy w roku i tylko do któregoś momentu życia M1! Wykorzystaj wszystkie by ujarzmić swoje pociechy:-)

Unknown pisze...

A to prezenty były w końcu czy nie? ;-)

Unknown pisze...

Tak na dobrą sprawę terroryzować można wszystkim.. a M1 jest podatna i bojaźliwa, gorzej z K2 - jeszcze nie wiem jaka ona jest. Ale Mikołaj ma MOC. Ciekawa jestem czy króliczek wielkanocny też taką będzie miał! hi hi

luquee pisze...

Ten łańcuch zdradza że Mikołaj wcale nie jest z Laponii :P