jest pod stołem
jest na dywanie
notorycznie pojawia się w kuchni
sprawiasz że poranki są ciche
pobudzasz moje dzieci do działania
uczysz je angielskiego skoro świt
pozwalasz mi ubrać je bez płaczu
twój śpiew powoduje, że jedzą cichutko śniadanie
Wstaje - nie płacze
Ubiera rajstopki - nie płacze
Czesze jej włosy - nie płacze
M1 jest babcią
Dopiero co pogodziłam się, że jest mamą i ma męża
A tu nagle w sobotni ranek przychodzi i mówi: jestem babcią laluni a K2 jest jej mamą
(uprzedza moje pytanie)
Szczypię się, nie śpię
matka
żona
pracownik
sprzątaczka
praczka
Najpierw są płatki z mlekiem, potem śniadanko w przedszkolu, następnie zupka, obiad właściwy, deser, kanapeczki dla kiblujących do 17.
W domu obiadek z rodzicami wreszcie pada pytanie:
Moje dzieci nie są skomplikowane
Mimo, że często ryczą ogólnie są radosne
Potrafią cieszyć się ze zwykłych rzeczy
Z tego że jest weekend, że jest mama i tata
A jak już dochodzą inne atrakcje takie jak
M1 chce mieć dzieci
- mamuś jak będę dużą kobietą będę miała dzieciaczki?
- tak, a co zrobisz jak będą płakać?
- dam cycka
- a jak będą nadal płakać?
- przebiorę pieluszkę
- a jak to nie pomoże?
- pójdę na spacerek albo dam misia
Samotna nocka z dziewczynkami:
21.00 - poszły w końcu spać
22.00 - K2 chce mleka
23.00 - M1 chce wody
01.00 - M1 kaszle i się dusi
02.30 - M1 smarka i nie może oddychać, chce mleka
03.30 - K2 chce mleka i czegoś jeszcze, nie wiem czego, biorę ją do siebie i tulę
03.30 - coś dziwnie świszczy, idę za dźwiękiem znajduję M1 w łóżeczku K2, chce wody
05.00 - próba przekonania mnie, że już pora wstawać, obie chcą pić
07.00 - M1 i K2 siedzą w małym łóżeczku i piszczą z radości że już dzień
Mam dwie ryczące, piszczące, wiecznie głodne córeczki
Są śliczne i mądre
Mają po dwie rączki, dwie nóżki, bujne czuprynki
lubię tabletki
najbardziej antykoncepcyjne
potem przeciwbólowe
a na końcu uspokajające
Dostałam kwiaty
Prezent
Całusów sto
Kolacja z pysznościami na mnie czekała
Świeczuszki pozapalane w pokoju
Muzyczka cicho sobie grała
Uśmiech z twarzy mi nie schodził
Było tak cudownie!!
Moje dziecko wymyka mi się
Już nie mogę na nią wpłynąć cyckiem
Tulenie do mamy nie jest takie fascynujące jak wcześniej
Zabawa robi się nudna, bo ciągle chcę ją chronić przed upadkiem, a ona... UCIEKA
cykl owulacyjny
cykl dobowy
cykl rozwojowy tasiemca
cykl faz księżyca
cykl pralki
recykling
Czy im zapłaciłam?
Czy ich uprosiłam?
Czy jakoś przekupiłam?
Czy tak chciał los?
Czy los tak nie chciał?
Czy to mi się śni?
Czy tylko wydaje?
Czy życie takie jest?
Czy życie dopiero będzie?
A może MaMoL zasłużył?