Powitania nasze, po całym dniu pracy są zawsze pełne miłości
M1 uśmiechnie się i powie:
a czemu nie masz sukienki mamo? albo
dlaczego tak szybko/późno przychodzisz? albo
co na obiad? albo
a gdzie jest tatuś/K2 ? ...
K2 wita się inaczej
Biegnie, wyciąga ręce, piszczy ze szczęścia, całuje, krzyczy czule: MAMUSIU MOJA!
Przeżywa je każdy rodzic
Spacery po mieście pełnym bezmyślnych kierowców
zbyt wysokich krawężników
za ciasnych dla wózka wejść do tramwaju
krótkich światłach (trudno przejść samemu, a co dopiero z dzieckiem za rękę)