Spanie z dziećmi

Spanie z M1
Spanie z K2
K2 w nogach
M1 też gdzieś tam

Jojek

wieczór jak wieczór
dzieci chcą spać
ale nie umieją zasnąć
(nigdy tego nie zrozumiem)

Zdarza się

Mama leży
Leży na słońcu
Wiosennym słońcu
Słyszy szum drzew
Promyczki grzeją twarz

Dzieci ryby

hartowanie przez moczenie (w jeziorze)
informowanie przez krzyczenie (K2 na foteliku zamiast dzwonka rowerowego)
cieszenie się przez piszczenie (K2 zjeżdża z górki na rowerze)
męczenie się przez wożenie (15 kg na bagażniku to nie lada wyzwanie)

Wpływ

Bo zwierzęta są ważne
Śliczne
I takie dobre

List do K.

K-dwuniu!

Masz dwa lata
Jedni powiedzą, że to mało inni że dużo
Masz swoje zdanie
Jedni pomyślą, że to dobrze, inni że źle
Jesteś dziewczynką, będziesz kobietą
Nie martw się - nie Ty pierwsza nie ostatnia, łatwo nie jest, wiem

o Misiu

Zrobiłam coś o czym chyba nie powinnam pisać
  •  niepotrzebnie wzbudzę litość
  •  może warto mieć jakieś słodkie sekrety
  • pewnie nie tylko mnie to spotkało 

Przesilenie-niedosilenie

Stan odrętwienia
Wyizolowania
Braku sił

Chrząszcz

Koniec z:
- psynoseniem wsystkiego
- chodzeniem do psedskola
- jedzeniem grusek
- jezdzeniem do babci
- cesaniem kitek
- piepseniem kotlecików
- wchodzeniem do mamy safy
- obrazaniem się o wsystko

Tańce weekendowe

Weekend
można iść na plac zabaw
można też turlać się po podłodze i rysować ruch

I też na takich warsztatach mieliśmy okazję być
jak się okazało na wejściu na stronie www pojawił się błąd
I zamiast dzieci 2-4 letnich miały przyjść 5-7...

Walka, pot i łzy

Ładna pogoda
Idziemy rodzinnie na plac zabaw, jakiś 1km drogi
M1 chce jechać autem, bo to bardzo daleko
Wybijam jej pomysł z głowy
idziemy na nogach

Love

M1: Mamuś, kogo kochasz najbardziej?
Całą swoją rodzinę
M1: ale nie chodzi o całą rodzinę, tylko o dzieci
Kocham córki najbardziej
M1: ale Ty masz tylko córki, więc którą mocniej
Moją własną
M1: ale wybierz którąś
Kocham obie tak samo
M1: musisz powiedzieć: mnie czy K2?

Tachanie

W poniedziałek znalazłam w necie i się uśmiałam:


wyznanie - wyzwanie

M1 wróciła z przedszkola i nieśmiało mówi:
Mamuś płakałam dziś na leżaczkach
Ojej dlaczego?
Bo mi smutno było
Dlaczego?
Bo przypomniałam sobie, jaką mi piękną muzyczkę puszczasz, 
Marię Peszek - i tu zanuciła:

Różyczki

takie pachnące
takie czerwone
i niby ładne
takie z miłością