Mija rok odkąd jestem double matką.
K2 urodziła się szybko i sprawnie.
Pierwszą moją myślą jak ją zobaczyłam było: wow ale wielka.
Drugą: wow ale śliczna i jakie mądre oczka.
Trzecią: matko jaki żarłok!
Nie można wysłać dzieci w kosmos na tydzień
Nie można wyprosić pieniędzy z bankomatu
Nie można namówić auta żeby się nie psuło
Nie można uprosić przedłużenia umowy o pracę
Nie można zmusić M1 i K2 żeby spały w nocy
Nie można wziąć zimy za kłaki i kopnąć w zadek...
Andzia jest w ciąży, choć jest plastikowym łysym bobasem. Ostatnio popsuł się jej piec i Bartek go naprawił. Karmi też piersią bo ma dwie córeczki, które notorycznie K2 budzi jak wyje, za co M1 skutecznie ją upomina. Tak, że K2 wyje jeszcze mocniej no i jest bicie.
Pojechaliśmy zobaczyć KOZIOŁKI.
Zebraliśmy się za późno, auto miało chwilę zwątpienia, jechaliśmy wolno, bo było trochę śniegu i zawalidrogi przed nami jechały na półsprzęgle ze strachu przed poślizgiem.
Zaparkować nie było gdzie, padało coraz mocniej - śnieg, deszcz, wiatr i co tylko.
Zdążyliśmy.
o wyjazdach wcześnie rano, kiedy zaspane oczka płaczą a pachnące rączki tulą
o głupkowatych, rymowanych powiedzonkach "made in starszaki"
o słodkim śmiechu i irytującym płaczu
o nienażartych wciąż brzuszkach i wpadających do oczu grzywkach
o pozostałościach po ospie na ich ślicznych buziach
o trudnym budzeniu rankiem i usypianiu wieczorem
używam pampersów z Biedronki, bo są tanie i dobre, nie zmieniam ich po jednorazowym siknięciu, ponad to wysadzam K2 na nocnik jak najczęściej - oszczędzam pieluchy, oszczędzam środowisko i pieniądze jednocześnie
ubranka w 90% mam używane, cześć kupuję w lumpeksie, są sprane, a więc pozbawione ewentualnych pestycydów (które mogą zawierać nowe, ale tanie ciuchy, np. z marketów) a mimo to zachowują swoje kolory, gdyż są wysokiej jakości (firmowe). Tych co nie kupiłam w ciucholandzie dostałam od innych (podziękowania dla Wini mojej kochanej są niezbędne w tym miejscu), reszta to prezenty
Jestem zniesmaczona, oburzona i wściekła.
Żyjemy w 21 wieku i nie ma leku na wirusy.
Mogą nas atakować, mogą się mutować, wywoływać choroby, uśmiercać...